Barbie ‚Birthday Wishes’ (2014)

Witajcie! 

Dziś chciałbym przedstawić Wam jedno z najlepszych, moim zdaniem, wydań Barbie, spośród wszystkich jej wersji z jeszcze nie tak dawno święcącą triumfy w świecie playline twarzą Generation Girl 1998

Jednak zanim przyjrzymy się bohaterce dzisiejszego wpisu, (nie takie) małe wprowadzenie, dotyczące serii, do której jest ona zaliczana… 😉

Wszystko zaczęło się w 1980 roku dzięki Happy Birthday Barbie. Jej uczesanie, wzorowane na ówczesnej fryzurze królowej muzyki country – Dolly Parton, uczyniło z tej Barbie chyba najciekawszy egzemplarz spośród wszystkich wczesnych Superstarów!

Pięć lat później, w roku 1985, firma Mattel postanowiła powrócić do pomysłu urodzinowej Barbie. Ubrana w uroczą, różową sukienkę z półprzezroczystej tkaniny, ozdobioną białymi kropeczkami, Happy Birthday Barbie dostępna była w dwóch wersjach – podstawowej oraz w giftsecie z urodzinową kartką oraz imprezowymi akcesoriami.

W roku 1987 na rynek zawitała Gift Giving Barbie. Pomimo odmiennej nazwy, ze względu na podobieństwo do swoich poprzedniczek, dzierżąca w dłoni prezent lalka zaliczana także jest do urodzinowej serii.

 

Rok 1988 był ostatnim, w którym wydano Gift Giving Barbie jeszcze w skromnej koktajlowej sukieneczce, w wąskim pudełku i z tekturową niespodzianką w dłoniach. Czy Wy także dostrzegacie w niej przedsmak nadciągających lat 90.?

   

Pod koniec lat 80., firma Mattel postanowiła zrewitalizować i ujednolicić nieco formę serii Happy Birthday. W ten oto sposób powstała Birthday Barbie (1989), którą wydano w większym, luksusowym opakowaniu, dopasowanym rozmiarami do jej obszernej sukni i, co ważniejsze – monstrualnej fryzury…

 

Wraz z wejściem w nową dekadę, firma poszła o krok dalej! Chcąc najwidoczniej powtórzyć sukces kultowej już serii Happy Holidays, produkowanej od roku 1988, w roku 1990 wydano nie jedną a dwie (!) Happy Birthday Barbie – w wersji caucasian (headmold Superstar 1976) oraz Afro American (Christie 1987). Analogicznie do serii świątecznej, urodzinowe Barbie otrzymały identyczne stroje oraz pudełka, wyróżniające je swoimi rozmiarami spośród reszty typowych playline.

W roku 1991 Barbie porzuciła charakterystyczny dla siebie róż na rzecz pastelowej brzoskwini, by z misternie ułożonymi w pudełku lokami zawitać na sklepowe półki pod zmienioną nazwą – Birthday Surprise.

Odnoszę wrażenie, jakoby firma Mattel nie mogła się zdecydować co do ostatecznej nazwy serii. W roku 1992, caucasian Barbie oraz jej ciemnoskóry odpowiednik zostały wypuszczone na rynek jako Birthday Party. Tym razem zamiast tekturowego prezentu, dodatkiem do lalek stał się plastikowy tort, oczywiście w skali Barbie…

Rok później, w 1993, wydano po prostu Birthday Barbie. Muszę przyznać, że błękit sukni wygląda o wiele lepiej na Barbie Afro American

W roku 1994, nie wiedzieć czemu (czyżby z lenistwa?!), Mattel postanowił wykorzystać projekt sukni sprzed roku!? Zwróćcie uwagę na to, że poza kolorem podstawowym, czyli w tym przypadku bielą, stroje te są identyczne! Jedyną rekompensatą tego niedociągnięcia jest nowa twarz w serii BirthdayHispanic Barbie, obdarzona headmoldem Teresa 1991.

Rok później także wydano aż trzy wersje Happy Birthday Barbie (1995), tym razem ubrane w suknie z opalizującymi falbanami, przywodzące nieco na myśl Secret Hearts Barbie z roku 1992.

Rok 1996 przyniósł kolejne zmiany! Po pierwsze – powrócono do skróconej nazwy serii (po prostu Birthday), po drugie – z nieznanych nikomu przyczyn zrezygnowano z produkcji Afro American Barbie…

W roku 1997, podobnie jak w roku poprzednim, w serii Birthday zrezygnowano z ciemnoskórej wersji Barbie! W tym roku także lalkom nadano bardziej playline’owy charakter…

W roku 1998 zmieniono nieco zamysł, przyświecający nad całą serią od roku 1990 – dotąd statyczne w swojej formie, ubrane w kipiące przepychem suknie balowe lalki Barbie, tworzone raczej do podziwiania, aniżeli do zabawy, tym razem wydano w wersji stricte playline! Birthday Party Barbie to seria trzech lalek – caucasian blonde, caucasian brunette oraz Afro American, obdarzonych tą samą twarzą – modyfikacją headmoldu Steffie 1965/1971. Dzięki wbudowanemu mechanizmowi, łączącemu otwór w plecach z otworem w ustach, lalki te, oczywiście przy pomocy właścicieli, były zdolne do wykonywania „urodzinowych czynności”, takich jak chociażby dmuchanie balonów czy zdmuchiwanie świeczek na torcie! Birthday Party Barbie (1998) stały się tym samym ewenementem całej serii – jako jedyne otrzymały ten sam headmold, jako jedyne ubrane zostały w stroje o odmiennych kolorach i, jako jedyne – otrzymały typowy wyłącznie dla lalek playline mechanizm ułatwiający zabawę!

Wraz z nadejściem roku 1999 Mattel postanowił wyodrębnić z urodzinowej serii dwa nurty – lalki stricte playline oraz lalki przeznaczone dla dorosłych kolekcjonerów. Tak oto narodziła się seria Birthday Wishes. W tym roku także, po raz ostatni, do produkcji caucasian Barbie wykorzystano headmold Superstar 1976. Jej afroamerykański odpowiednik otrzymał natomiast popularną w świecie playline nową twarz Asha 1990.

W roku 2000 na rynek zawitała odświeżona caucasian Birthday Wishes Barbie z twarzą Mackie 1991, będącą w ówczesnym momencie synonimem lalki kolekcjonerskiej.

Rok później, w 2001, zmieniono natomiast twarz Afro American Birthday Wishes Barbie – headmold Asha 1990 zastąpiono nowym, Goddess 1998.

W roku 2003, wzorując się najwyraźniej na innej serii wydanej w tym samym roku – The Birthstone Collection, firma Mattel wypuściła aż cztery nijakie Birthday Wishes Barbie, z czego trzy caucasian Barbie stworzono w oparciu o headmold Mackie 1991, natomiast wersja Afro American otrzymała twarz Goddess 1998.  

Dokładnie rok później – w 2004, firma wydała kolejne cztery niewyróżniające się niczym Birthday Wishes Barbie. Tym razem, zamiast wyrazistych kolorów i sukni-syren, lalki przyodziano w zwiewne pastelowe suknie, równie nudne i bez wyrazu, co same właścicielki…

Na szczęście, w roku 2005, firma porzuciła pomysł tworzenia czterech identycznie-nijakich lalek na rzecz dwóch świeżo wyglądających Birthday Wishes Barbie, którch falbaniaste spódnice, połączone z koronkową górą stanowią nowoczesną wersję iście balowych strojów, serwowanych nam przez Mattela w latach 90.! Zwróćcie także na caucasian Barbie, której twarz oparta jest na headmoldzie Lara/Ana 1998!

Kolejna Birthday Wishes Barbie zjechała z taśm produkcyjnych dopiero w 2013 roku! I muszę przyznać, że osiem lat czekania opłaciło się – zalotnie spoglądająca w bok Barbie, obdarzona twarzą Mackie 1991, ubrana w iście królewską, acz nadal równie dziewczęcą i delikatną tiulową krynolinę, stanowi według mnie idealne połączenie dzisiejszej lalki kolekcjonerskiej i wizerunku urodzinowej Barbie stworzonego w latach 90.!

Najwidoczniej firma Mattel postanowiła kontynuować swoje dzieło i chyba na dobre (przynajmniej na razie!) powróciła do produkcji serii urodzinowej. Tak oto, w 2014 roku na sklepowe półki zawitała ostatnia, jak do tej pory, Birthday Wishes Barbie. Podobnie, jak jej poprzedniczka, obdarzona niezwykłym urokiem i młodzieńczą świeżością Barbie mogłaby spokojnie zastąpić dzisiejsze wielkogłowe lalki playline!

To właśnie Birthday Wishes Barbie (2014) jest bohaterką dzisiejszego wpisu! W przeciwieństwie do wersji z roku 2013, która niemalże zalała nasz rodzimy portal aukcyjny, ta urodzinowa Barbie jest w Polsce raczej rzadko spotykana, zwłaszcza w sprzedaży pozainternetowej. Możecie więc sobie wyobrazić moje zdziwienie, kiedy to podczas pobytu w Pradze, w jednym ze sklepów z zabawkami ujrzałem cały rząd Birthday Wishes Barbie! Wystarczyło jedno spojrzenie na tę uroczą twarz i wiedziałem, że bez niej nie wrócę do kraju… 

Mimo iż, jak to zwykle bywa, produkt końcowy nieznacznie różni się od wersji promocyjnej, w tym przypadku, zarówno jedna, jak i druga lalka zapiera dech! Przyznaję się bez bicia – nie sądziłem, że kiedykolwiek aż tak zauroczy mnie lalka obdarzona nielubianą przeze mnie twarzą Generation Girl 1998… Mattel jednak potrafi zaskakiwać!

Sami spójrzcie! Czy jej wielkie szare oczy nie są hipnotyzujące? 😉

 

Jej suknia z imitacji organzy, zdobionej floralnym printem przywodzi mi na myśl strój Kissing Barbie z roku 1978.

Jedynym rozczarowaniem, oczywiście, jeśli weźmiemy pod uwagę zdjęcia promocyjne, są włosy. Misternie ułożone loki, utrzymane w duchu lat 90., na etapie produkcji i samego pakowania zostały ograniczone do standardowych dla dzisiejszych lalek kolekcjonerskich, zlakierowanych na beton pukli, w niczym nie przypominających prototypu… 

    

 

Tyle na dziś… Do zobaczenia w następnym wpisie! 😉