Midge ‚Dance Moves’ (European) (1995)

Po zapudełkowanej Barbie ‚Carol Burnett’ (2009) i wiekowej ‚Fashion Photo’ (1978), przyszła pora na odrestaurowanego trupka!

Mimo iż sam staram się ograniczać „zużyte” lalki, które zajmują coraz więcej miejsca, czasem chęć przywrócenia blasku takiej zmaltretowanej przez czas i (przede wszystkim!) dzieci lalki wygrywa z rozsądkiem… I tu z pomocą przychodzą moi rodzice, którzy, jako sporadyczni bywalcy pchlich targów, zawsze wśród stosów używanych i, w większości, nieprzydatnych nikomu przedmiotów, wyszperają jakieś Barbie. Oczywiście, nie kupują byle czego! Zostali doskonale poinstruowani:

1. lalki wyłącznie z sygnaturą „Mattel”,

2. na plecach musi być data „1966”, 

3. na karku wszystkie daty starsze, niż „1998”,

4. jeśli sygnatura na karku jest inna, niż „1976” i „1998” – brać w ciemno!,

5. jeśli sygnatura jest na pośladku – brać w ciemno!,

6. jeśli lalka ma sygnaturę „Mattel” i patrzy w bok – brać w ciemno!,

7. jeśli lalka ma sygnaturę „Mattel” i ma „naturalne rzęsy – brać w ciemno!,

8. data „1999” na ciele i „1998” na karku – szukajcie dalej!

W związku z wytycznymi, Mama nauczyła się dyskretnie sprawdzać wszelkie sygnatury, ponieważ sprzedawcy, widząc, że lalka wzbudza zainteresowanie nie tylko, jako kupa plastiku i sztucznych, skołtunionych włosów, podwyższają cenę… Tak też było tym razem! W efekcie rodzicom udało się upolować jeszcze niezidentyfikowaną, jak do tej pory, Barbie na ciele typu bend and move i ‚Dance Moves’ Midge, którą chciałbym Wam dziś przedstawić! 

 

Seria ‚Dance Moves’ została wydana w roku 1995, czyli czasy mojego dzieciństwa. Doskonale pamiętam reklamę, ukazującą roztańczone lalki! Dla tych, którzy jej nie znają lub też chcieliby przywołać związane z nią wspomnienia, zapraszam:

(youtube.com)

 

‚Dance Moves’ czyli „tanecznie ruchy” to seria czterech lalek, których ciała-hybrydy zostały stworzone z połączenia klatki piersiowej ciała TNT 1966, z rękoma PTS zgiętymi w łokciach pod kątem 90. stopni oraz części miednicznej i nóg pochodzących od ciała typu bend and move. Ponadto w klatkę piersiową wbudowany jest mechanizm, dzięki któremu lalka, gdy przechyla się ją w talii w bok, „trzepocze” rękoma. Ów „taneczny” ruch firma Mattel wykorzystała po raz pierwszy w drugim wypuście serii ‚Barbie & The Rockers: Real Dancing Action’ (1988). Wówczas jednak zmodyfikowaną klatkę piersiową połączono ze standardowymi dla ciała TNT 1966, zginanymi w kolanach nogami. Typ ciała, który prezentuje seria ‚Dance Moves’ został wykorzystany tylko ten jeden raz!

Jak już wspomniałem, ‚Dance Moves’ to seria czterech lalek: (na zdjęciu poniżej, od lewej) Barbie (headmold Superstar 1976), Midge (Diva 1985), Teresa (Teresa 1990) i Christie (Christie 1987). Co dziwne, Midge, jako jedyna(!), została wydana wyłącznie w Europie, dlatego też nie pojawia się w amerykańskiej reklamie…

(google.com)

 

Jak na lalkę z pchlego targu przystało, ‚Dance Moves’ Midge zawitała u mnie w stanie dalece odbiegającym od ideału! Potargane i skołtunione włosy, dziecięcy repaint, wykonany żółtym pisakiem, pomalowane paznokcie, przebarwienia na ciele i… kolczyk w pępku, wykonany lakierem do paznokci! Z drugiej strony włosy zachowały oryginalną długość, lalka nie miała żadnych ubytków w facepaincie, miała oryginalne kolczyki (wyłącznie sztyfty, srebrne koła najwidoczniej zaginęły) i pierścionek, a jej ciało nie było „rozklekotane”. Wszystko to złożyło się na idealną kandydatkę do mojej kolekcji! 😉

Tym razem udało mi się wykonać zdjęcie po przybyciu Midge, dlatego mogę Wam zaprezentować lalkę zarówno „przed” zabiegami renowacyjnymi:

… jak i już „po”! 

Oczywiście najwięcej czasu zabrało mi przywrócenie włosów Midge do stanu świetności. Kiedy lalka miała już za sobą mycie, odżywkę i wygładzanie wrzątkiem, długo zastanawiałem się, jaką fryzurę powinna mieć?! Przyznam, że marzyły mi się puszyste i monstrualne loki, ponieważ w takiej wersji Midge z headmoldem Diva 1985 jest rzadko spotykana (o wiele częściej spotykane są karby bądź końskie ogony!), jednak, ostatecznie, postanowiłem odtworzyć oryginalną fryzurę, o wiele bardziej pasującą do płaskich, sportowych stóp…

Niestety, pisakowego „repaintu” nie udało mi się usunąć, zwłaszcza, że jest wykonany w takich miejscach, w których operowanie wacikiem nasączonym acetonem byłoby ryzykowne dla facepaintu. A ponieważ winyl, z którego wykonane są główki lalek Barbie ma to do siebie, że lubi absorbować pigment z wszelkiego rodzaju narzędzi pisząco-malujących, Midge będzie musiała żyć z różową plamą na czole, żółtymi cieniami na powiekach i żółcią w kącikach ust… Podobnie wygląda kwestia przebarwień na ciele, wywołanych przez nadmierne działanie promieni słonecznych. 

O przybyciu swojej europejskiej przyjaciółki szybko dowiedziała się ‚Dance Moves’ Barbie (1995), a odświeżenie dawno zapomnianej przyjaźni zaowocowało przymiarką oryginalnego stroju oraz kolczyków…