Silkstone Barbie ‚Debut’ (2009)

Dzięki uprzejmości Rudego Królika do mojej kolekcji dołączyła pierwsza Barbie Silkstone‚Debut’ Barbie z roku 2009.

Zanim jednak przystąpię do jej opisywania, krótkie wprowadzenie a propos lalek Silkstone

Silkstone Barbie

Lalki Silkstone, znane także jako Fashion Model Barbie oraz Lingerie* Model Barbie, pojawiły się na rynku kolekcjonerskim w roku 2000. Ich nazwa pochodzi od nazwy specjalnego gatunku bardzo twardego winylu – silkstone**, z którego tworzone są ciała lalek. Materiał ten wyglądem, a także w dotyku, przypomina porcelanę, jednak jest od niej trwalszy. Od momentu wprowadzenia, lalki te, mimo dość wysokich cen, cieszą się popularnością wśród kolekcjonerów***…

*nazwa pochodzi od pierwszej serii lalek Silkstone – ‚Lingerie’

**”silkstone” w wolnym tłumaczeniu oznacza „jedwabny kamień”

***są to lalki tylko i wyłącznie dla kolekcjonerów!

Lalki Silkstone wydawane były od samego początku w dwóch wersjach: w serii ‚Lingerie’, składającej się z sześciu lalek (od #1 do #6) lalki ubrane były wyłącznie w ekskluzywną bieliznę, dla których można było dokupić dodatkowe ubrania sprzedawane oddzielnie. Równolegle firma Mattel wydawała tzw. ‚Dressed Dolls’ (ubrane lalki), ubrane w różnorakie stroje – od sukni na wielkie gale, po strój kelnerki czy nauczycielki. Projektantem wszystkich lalek Silkstone jest Robert Best.

Oprócz lalek, seria Silkstone obejmuje także wspomniane wyżej zestawy ubrań ‚Silkstone Fashions’ oraz akcesoria – ‚Accessory Packs’, ‚Silkstone Extras’ (np. szafa na ubrania), a także ‚Silkstone Giftsets’, obejmujące zarówno lalkę, jak i dołączone do niej akcesoria…

‚Debut’ Barbie

Ponieważ ‚Debut’ Barbie została wydana w roku 2009, z okazji 50. urodzin lalki, model ten stanowi wariację na temat pierwszej Barbie z roku 1959!

Rónież pudełko w pewnym sensie nawiązuje do pierwszych opakowań. Mimo że, zamiast ustawionych w rzędzie rysunków Barbie, ukazujących różne stylizacje, mamy tu odświeżone szkice elementów strojów vintage na biały tle, efekt ostateczny przywodzi na myśl pierwsze modele… Z tyłu pudełka znajduje się promocyjne zdjęcie ‚Debut’ Barbie oraz różne istotne (lub nie) informacje dla kolekcjonera, np. label – tu akurat Gold Label

 

 

Zdjęcie w powiększeniu.

Oprócz informacji o labelu, kolekcjoner może także dowiedzieć się, w jakiej ilości dany model został wypuszczony – tu 18.000 lalek na cały świat.

Po zdjęciu „pokrywy” pudełka jeszcze nie widać lalki – wewnętrzna część boxu owinięta jest cienką, prasowaną bibułką. Niestety, lalki Silkstone nie posiadają plastikowych szybek (jakie można spotkać u reprodukcji), bez których niemal niemożliwe jest eksponowanie lalki bez wyjęcia jej z pudełka…

 

Całość dopełnia „pieczęć” – złota wstążka, połączona tekturką, z której dowiadujemy się, że znajdująca się wewnątrz lalka należy do ‚Fashion Model Collection’. Będziemy o tym informowani kilkakrotnie! 😉

Po odwinięciu bibułki, szybko rzuca się w oczy, że zapakowanie lalki zajęło w fabryce mniej więcej tyle, co jej stworzenie – do wewnętrznej części pudełka przymocowana jest wstążeczką, a nie, jak to zwykle bywa – powlekanym drucikiem lub plastikowymi złączkami…

Główka i włosy owinięte są siateczką, dzięki której fryzura nie rozlatuje się podczas transportu!

Lewa dłoń owinięta jest gąbką, z dwóch powodów – pierwszy: dłoń, przez swoje ustawienie, ma kontakt z kostiumem, którego czarne elementy mogłaby z czasem zabarwić winyl i drugi: gąbka zabezpiecza dłoń przed zwyczajnymi uszkodzeniami, jakie mogą się zdarzyć podczas transportu…

Ponieważ jest to lalka kolekcjonerska, wewnątrz pudełka znajduje się także certyfikat autentyczności oraz lakierowany skrawek papieru, zawierający wskazówki dla właściciela, dotyczące odpowiedniego czyszczenia tworzywa, jakim jest silkstone.

Długo zastanawiałem się czy aby nie pozostawić ‚Debut’ Barbie w stanie NRFB, jednakże, jako że jest ona moją pierwszą lalką Silkstone, musiałem ją wyjąć, dokładnie obejrzeć i obmacać z każdej strony. Przy kolejnych będę bardziej powściągliwy… 😉

Kolejnym elementem zabezpieczającym lalkę są plastikowe kółeczka, włożone na kolczyk. Dzięki nim ten nie ma bezpośredniego kontaktu z winylem i w efekcie nie może go poplamić lub porysować. Dziwi mnie jednak to, czemu firma Mattel, znając już wpływ metalowej biżuterii na winylowe części ciała lalek, nie zabezpiecza jej? Chodzi mi o tę część kolczyka, która znajduje się wewnątrz ucha, w dziurce… Czy nie łatwiej byłoby pokryć ją tworzywem, które nie wchodzi w reakcję z winylem, niż czekać, aż na tak pięknej lalce pojawią się czarno-granatowe plamy?

W końcu Barbie pozbyła się siateczki oraz plastikowych osłonek przy kolczykach i szybko okazało się, że, mimo iż taka nieruchoma, jest wspaniałą modelką (w końcu nie raz zostałem o tym poinformowany przez powtarzający się wszędzie napis!), dlatego dalsza część notki będzie zawierała więcej zdjęć, niż opisów! 😉

 

Do prawej dłoni przywiązana jest metka, która także informuje nas, że lalka pochodzi z kolekcji ‚Fashion Model’. Do zdjęć ją jednak zdjąłem…

Mimo iż wzorowana na Barbie #1, fryzura ‚Debut’ przypomina bardziej uczesanie typu Swirl* niż Ponytail z fryzowaną grzywką…

*u lalek vintage występują 4 typu fryzur: ponytail, bubblecut, swirl i american girl

 

 

Do Barbie ‚Debut’ dołączona została miniaturka pierwszego katalogu (tylko okładka!), w którym to prezentowane były dostępne stroje oraz okulary słoneczne – identyczne, jakie miały pierwsze Barbie…

Okulary mnie trochę zawiodły, bo, o ile same w sobie wyglądają fantastycznie, to po założeniu na lalkę okazuje się, że są za małe, a nie tego oczekuje się po Barbie, której każda metka i fragment pudełka informują, iż JEST okazem kolekcjonerskim…

Teraz trochę szczegółów:

Katalog (w skali Barbie) i okulary…

Buty – tzw. Open Toe Shoes, także mnie trochę zawiodły, bo nie spodziewałem się, że lalka kolekcjonerska zostanie wyposażona w obuwie, które spada ze stópek…

Złota bransoleta z „barbiowym” brelokiem – fantastyczna, choć mogli postarać się bardziej przy zapięciu, które niezbyt się sprawdza w praktyce…

 

Urzekły mnie doskonale wyprofilowane dłonie, na których nawet zaznaczono tzw. linie życia…

 

Jako, że to moja pierwsza Silkstone Barbie, MUSIAŁEM ją rozebrać… Dla tych, którzy zachowali się rozsądnie i nie rozcinali oryginalnie zaszytego na lalce kostiumu – naga ‚Debut’

  

Sygnatura na plecach świadczy, iż jest to zmodyfikowane w roku 1991 ciało TNT (ma je chociażby Barbie Megra – postać z Disney’owskiego „Herkulesa”), wyposażone w nowe, stworzone specjalnie na potrzeby serii Silkstone ręce, które, w przeciwieństwie do ciała TNT 1991, nie odchylają się na boki! Tak więc ruchomość ciała Silkstone jest ograniczona – skrętna talia, a nogi i ręce poruszają się w przód i w tył…

Głowa natomiast sygnowana jest na karku datą 1958 – jest więc to ‚vintage headmold’, stosowany u wszystkich lalek Silkstone, zarówno Caucasian, co i Afroamerican. (właściwie to jest to nowy headmold, stworzony w oparciu o twarz vintage; w rzeczywistości, po wprowadzeniu headmoldu TNT 1966, firma Mattel pozbyła się formy dla moldu vintage, dlatego wszelkie reprodukcje oraz lalki Silktone nie mają inny kształt główki, niż prawdziwa Barbie vintage)

Wewnątrz kostiumu metka, która także informuje o przynależności ‚Debut’ Barbie do ‚Fashion Model Collection’:

 

Barbie szybko wróciła do swojego ‚zebra swimsuit’ i pozowała dalej…

 

Oprócz standardowej (Caucasian) ‚Debut’ Barbie Blonde, wydano także:

* ‚Debut’ Barbie AA w ilości 6.500 lalek na cały świat

* oraz ‚Debut’ Barbie (Caucasian) Brunette, w ilości (bliżej nieznanej?!) niepzrekraczającej 500 lalek na cały świat!