Po brzydkiej, a zarazem uroczej Sailor Moon, przyszła pora na inną serialową lalkę – ‚Baywatch’ Barbie z roku 1995. Któż z Was chociaż raz nie oglądał kultowego już dziś serialu o ratownikach, w którym zawsze świeci słońce, wszyscy są opaleni, mężczyźni są umięśnieni do granic możliwości, kobiety biegają w tę i nazad (swoją drogą dla tych własnie momentów „Słoneczny patrol” oglądali inni kultowi bohaterowie – „Przyjaciele”), a piersi Pameli Anderson z odcinka na odcinek są coraz większe?
Ponieważ Barbie jest równie znana, co „Słoneczny patrol” (a może nawet bardziej?!), a firma Mattel lubi czerpać zyski z popularności kogoś innego, w latach 90. narodził się pomysł stworzenia serii lalek-ratowników. I tak, w 1995 roku, na półki sklepowe trafili (poniżej, od lewej): Afro American Ken (headmold Steven 1987), Afro American Barbie (Christie 1987), Teresa (Teresa 1990), Caucasian Barbie (Superstar 1976) i Caucasian Ken (Alan 1990).
Każda z lalek została odpowiednio wyposażona, z czym, że Afro American Ken i Caucasian Ken oraz Afro American Barbie i Caucasian Barbie dysponują tymi samymi gadgetami. Wyłącznie Teresa otrzymała odmienne dodatki. W każdym bądź razie, w każdym pudełku znalazł się daszek przeciwsłoneczny, lornetka, dysk i gwizdek. Panie dostały ponadto dodatkowe kostiumy kąpielowe (na powyższym zdjęciu u Afro American Barbie został on chyba wyjęty?!). Oprócz tego, panowie mają na wyposażeniu skutery wodne, Teresa – deskę surfingową, natomiast Barbie… delifina!
Pragnę tylko nadmienić, że ‚Baywatch’ Barbie to Barbie ratowniczka, a nie Barbie Pamela Anderson! Wszelkie podobieństwa związane z kolorem włosów czy rozmiarem biustu są przypadkowe… No, może nie do końca, ale to raczej Pamela starała się upodobnić do Barbie, aniżeli na odwrót… 😉
Moja Caucasian ‚Baywatch’ Barbie pochodzi z Allegro. Jak na używaną lalkę, zachowała się w świetnym stanie, podobnie, jak jej dodatki. Niestety, jak to na aukcjach bywa, zestaw gadgetów jest niekompletny – brakuje białego T-shirtu z logiem „Baywatch”, daszka przeciwsłonecznego, lornetki, dysku, gwizdka i delfina…
Mimo to, Barbie przybyła do mnie w oryginalnym stroju kąpielowym, spodenkach, kurteczce i z boją ratowniczą.
To już moja druga ‚Baywatch’ Barbie. Pierwszą zdobyłem na samym początku przygodny z kolekcjonowaniem, jednak brak oryginalnego stroju oraz nieco podniszczone włosy zaważyły na tym, że Barbie „poszła” w świat… Tym razem Barbie-ratowniczka pozostanie ze mną… Chyba, że trafi się nowa, w stanie NRFB!
Oczywiście wszystkie dodatki oznaczone są logiem „Baywatch”, podobnie, jak stroje i rekwizyty wykorzystywane w serialu…
‚Baywatch’ Barbie ma bardzo delikatny rysunek oka, łączący pastelową zieleń i błękit w tęczówce, oprawiony w granatowy eyeliner i dopełniony dyskretnym, brązowym cieniem na powiekach. Uroku dodają jej także wyraziste, ciemnobrązowe brwi, zarysowane w charakterystycznym dla lat 90. łagodnym łuku. Czerwona szminka idealnie komponuje się ze strojem, natomiast biżuteria pasuje do spodenek…
Włosy mojej ‚Baywatch’ Barbie wykonane są ze złocistego saranu, jednakże można spotkać także wersję z włosami z platynowego kanakaleonu… Ciało natomiast to dobrze znane w latach 90. Twist N Turn 1966 z rękoma point to side, zgiętymi w łokciach pod kątem 90. stopni.
