Barbie ‚Bubble Angel’ (1995)

 

Dzisiejsza notka będzie nietypowa. Nie będzie to ani prezentacja kolejnej nowej lalki z mojej wishlisty, ani wpis techniczny, dotyczący jakiegoś elementu wyglądu Barbie… Pragnę Wam natomiast przedstawić mój pierwszy pseudo (bo kompletnym chyba nazwać tego nie mogę?!) OOAK (z ang. one of a kind – jedyny w swoim rodzaju)!

Jak wiecie, moje podejście do odrestaurowywania tzw. trupków jest dość dziwne… Na ogół staram się przywrócić daną lalkę do stanu pierwotnego, bądź też zbliżonego do pierwotnego. Podobnie jest z ubrankami – jak to określiła Sigridr – mam ortodoksyjne podejście do lalkowych outfitów! Jeśli lalka nie posiada swojego oryginalnego stroju, w mojej kolekcji pozostaje po prostu naga. Oczywiście, czasem zdarza się, że do sesji ubieram delikwentkę w strój innej Barbie, jednakże, ten zawsze wraca do swojej właścicielki, zaś modelka ląduje w zbiorowym pudle taka, jaką ją w fabryce stworzono…

Tym razem jednak postanowiłem nagiąć swoje zasady, by stworzyć coś specjalnego! Przyznam, że gdy tylko zobaczyłem lalkę (a kupili ją moi rodzice na pchlim targu!), od razu widziałem oczami wyobraźni efekt końcowy…

Początkowo lalkę zaprezentowałem wyłącznie na DollPlazie, jednak, że spotkała się ona z miłym przyjęciem, postanowiłem poświęcić jej czas także na blogu, z racji, że nie wszyscy czytelnicy mojego bloga są zalogowani na lalkowym forum… 😉

Zanim jednak przystąpię do opisu efektów mojej pracy, krótko wspomnę o samym modelu, który stał się dla mnie inspiracją…

‚Bubble Angel’ Barbie została wydana w roku 1995, czyli, jak dla mnie, w czasie przypadającym na końcówkę świetności playline z headmoldem Superstar 1976. Fenomen serii opiera się na dobrze znanych… bańkach mydlanych! Barbie, dzięki specjalnie modlowanym skrzydłom z okrągłymi otworami może właśnie „puszczać” bańki, oczywiście przy pomocy właścicielki… W skład serii ‚Bubble Angel’ weszły dwie lalki – Caucasian Barbie i Afro American Barbie.

Poniżej reklama Caucasian ‚Bubble Angel’ Barbie (1995): 

(youtube.com)

 

A to już moja ‚Bubble Angel’ Barbie, po wstępnym SPA:

 

…i już jako Ponytail! 

Kiedy ‚Bubble Angel’ Barbie trafiła w moje ręce, jej włosy były w opłakanym stanie! Co dziwne, sama twarz i ciało pozostały nienaruszone… Oczywistością było to, że nijak nie uda mi się doprowadzić jej włosów do stanu choćby po części przypominającego oryginalne uczesanie, czyli długie i gęste, pokarbowane włosy z bujną grzywką, zwłaszcza, że zostały one podcięte, grzywkę wyskubano, a i moje zabiegi przyczyniły się do ich przerzedzenia… 

Spojrzałem więc w te piękne, niebieskie, proste w graficyzacji oczy… Następnie na rozczesane i rozprostowane wrzątkiem włosy w kolorze platyny i ciało Twist N Turn 1966 z rękoma prostymi w łokciach (typu Shani), połączyłem to wszystko ze sobą i… wpadłem na pomysł OOAKu! 90’s Barbie w stylu vintage!

Od razu wiedziałem, że chcę osiągnąć fryzurę (bo to ona jest jedynym elementem tego OOAKu!) przypominającą uczesania pierwszych Barbie – koński ogon (ang. ponytail) i fryzowaną grzywkę…

Zacząłem więc działać! Pierwszym krokiem było oczywiście rozczesanie i naodżywkowanie włosów oraz prostowanie wrzątkiem. Następnie, oddzieliwszy część włosów z pierwszego rzędu na grzywkę, związałem resztę włosów w koński ogon. Najtrudniejszą częścią było podkręcenie końcówek! Początkowo zrobiłem to z włosami związanymi w połowie długości kitki, jednak, jako, że nie byłem zadowolony z efektów, ponownie rozprostowałem włosy wrzątkiem (już bez rozpuszczania pierwszego wiązania!) i nawinąłem na gąbkowe papiloty włosy, podzielone na trzy pasma. Po „parówce” i utrwalaniu skrętu w lodówce, związałem gotowe loki w ponytail! Na końcu zająłem się grzywką, którą podkręciłem na wsuwce i przez chwilę podgrzałem suszarką, by otrzymać drobny skręt, który nieco roztrzepałem palcami. Punktem kulminacyjnym wszystkich zabiegów było lakierowanie na „skorupkę”, by wszystko pozostało na swoim miejscu… 😉

Poniżej możecie obejrzeć ponytail z każdej strony:

Jak na rasowego Ponytaila przystało, ‚Bubble Angel’ Barbie wskoczyła w reprodukcję zebra swimsuit, pochodzącego od 35th Anniversary Barbie Reproduction (1993). W tle – Vintage Bubblecut Box (1962).

Mam nadzieję, że spodobała się Wam moja 90. Barbie Ponytail? 😉 

Teraz planuję zrobić jeszcze „przyjaciółkę od serca” – Midge w stylu vintage!