Beyonce’ – (2001) HASBRO head & (2009) ‚Fashionistas’ body

Ilu kolekcjonerów, tyle pomysłów na lalkowe kolekcje! Są tacy, którzy kupują NRFBy, by cieszyć się ich nienaruszonym stanem. Są tacy, którzy kupują używane lalki, by przywracać im dawny blask. Są tacy, którzy kupują i to, i to… Ale są i tacy, którzy kupują lalki, by własnoręcznie tworzyć z nich małe dzieła sztuki  rerootując**, repaintując***, rebody’ując**** , tworząc tym samym lalki OOAK****, czyli jedyne w swoim rodzaju…

*reroot – ponowne wszycie włosów lalce;

**repaint – termin określający ponowne, ręczne malowanie elementów twarzy; repaint może obejmować pojedynczy element twarz, np. usta lub być całkowity;

***rebody – zabieg polegający na zamianie lalce ciała, np. z TNT na Silkstone;

****OOAK – z ang. One of a kind; pojęcie to dotyczy lalek, które zostały przerobione przez właściciela; zmiany mogą dotyczyć np. wyłącznie uczesania, co i całkowitego przestylizowania lalki;

Osobiście nie lubię repaintów… Mogę oczywiście godzinami oglądać ich zdjęcia, jednakże w kolekcji pragnę mieć lalki w stanie nieodbiegającym zbytnio od fabrycznego!

Jak to jednak w życiu bywa, od każdej reguły jest wyjątek i tak mam w swojej kolekcji dwa OOAKi, a konkretnie dwie zrebody’owane lalki. O jednej pisałem już w pierwszej notce, na drugą przyszła pora dziś… Jednak zanim o niej…

 

‘Fashionistas’

W roku 2009 firma Mattel wypuściła na rynek serię siedmiu lalek – ‘Fasnionistas’. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, zważywszy na to, że Mattel wydaje w ostatnich latach idzie w ilość, a nie jakość, gdyby nie fakt, że każda z lalek (nie licząc Kena!) otrzymała nowe ciało, które posiada AŻ dwanaście punktów artykulacji! I tak, oprócz standardowych ruchomych połączeń, takich jak ramiona, kolana, staw biodrowy i szyja (wszystkie w liczone w „magiczną” dwunastkę), każda z lalek może także zginać ręce w łokciach, poruszać nadgarstki oraz przechylać się dzięki łączeniu usytuowanemu tuż pod linią biustu.

Ciekawe jest to, czemu firma zrezygnowała ze skrętnej talii i ruchowych stóp?!

 

Od lewej: Artsy, Girly, Wild, Sassy, Cute, Glam i Ken – Hottie, który został pozbawiony ruchomych nadgarstków. (zdjęcie by google.com)

Tzw. ciało ‘Fashionistas’ nie pojawiło się oczywiście znikąd, jest tylko efektem połączenia kilku konceptów i typów ciał…

Generalnie artykułowane ciało powstało o wiele wcześniej! Kiedy dla dzieci tworzono lalki w oparciu o stare i oklepane ciało Belly Button, kolekcjonerów kuszono czymś nowym – tzw. ciałem Pivotal*, które, pod względem kształtu, było w pełni artykułowanym odpowiednikiem ciała Model Muse.

By w lalkowym świecie nie było jednak nudno, w popularnej serii playline‘Fashion Fever’, zaczęły pojawiać się lalki na wariacjach ciała Belly Button, wyposażonych w artykułowane ręce!

Mattel, chcąc prawdopodobnie połączyć świat kolekcjonerów i dzieci, wymieszał ogólny pomysł ciała Pivotal i mold ciała Belly Button, czego efektem jest właśnie ciało ‘Fashionistas’, które, mimo że odmienne, kształtem przypomina ciało Belly Button i stało się tym samym wyłącznie kolejną jego wariacją…

 

*Pierwszymi lalkami, jakie otrzymały takowe była seria kabaretowych tancerek – ‘Jazz Baby’ z roku 2007.

Zastanawiam się tylko, komu sprawiło większą przyjemność wprowadzenia na rynek serii ‘Fashionistas’ – dzieciom, które moją bezlitośnie wykręcać ciała lalek, wyrywać dłonie i łamać stawy czy kolekcjonerom, którzy namiętnie kupują te lalki, by od razu zrebody’ować np. nieruchomą Model Muse lub lalkę z dzieciństwa i cieszyć się jej „talentem” do pozowania?!

 

Beyoncé by HASBRO

Tak czy siak, nie posiadając w kolekcji żadnej z ‘Fashionistas’, postanowiłem zrebody’ować jedną lalkę, a konkretnie – Beyoncé firmy HASBRO, której karłowate, przypominające kształtem ciało mattelowskiej Skipper, przyprawiało mnie o dreszcze! I tak oto ostatnimi czasy, Beyoncé otrzymała nowe, artykułowane ciało, pochodzące od Artsy…

 

Ciało ‚Fashionistas’ sygnowane jest u dołu pleców: (sygnatura jest wypukła!)

© 2009 Mattel, Inc. / CHINA

Dodatkowo poniżej znajduje się wklęsła sygnatura, będąca zapewne jakimś numerem partii…

Warto także zwrócić uwagę na wmoldowane majtki! 😉