Wśród licznych noworocznych postanowień, za główny cel (oczywiście w kwestiach mojej kolekcji!) postawiłem sobie, by w tym roku zdobyć całą paczkę z Willows High School! Niecały miesiąc później, do Bubblecut Barbie (1963) dołączyła jej „przyjaciółka od serca” – Midge.
Historia Midge
Cztery lata po debiucie najsłynniejszej plastikowej Fashion Model, w roku 1963 na rynku pojawiła się jej najlepsza przyjaciółka – Midge. Co ciekawe, wykorzystany wówczas pierwszy headmold (Midge headmold) jest sygnowany datą 1958, podobnie jak ten, który otrzymała pierwsza Barbie. Można więc spekulować, że Barbie i Midge powstały w tym samym czasie, z tym, że ta druga czekała na dogodny moment, by stanąć rzędem w pudelkach na sklepowych półkach lub, że podczas tworzenia pierwszego modelu Barbie powstało kilka headmoldów, a, jako iż tworzenie ich było niezwykle kosztowne, firma postanowiła spożytkować to, co już i tak zrobiła… Tak czy siak, Midge nie zjeżdżała z taśm produkcyjnych do 1967 roku. W latach późniejszych Barbie poznała masę innych przyjaciółek i kuzynek, a o tej najlepszej przypomniała sobie dopiero w latach 80.!
W świecie Barbie nigdy nie panowała nuda (największy ubaw mają chyba teraz kolekcjonerzy podczas identyfikacji?!), dlatego, kiedy firma wypuszczała na rynek Midge, nie mogło obyć się bez komplikacji…
Vintage Straight Leg Midge (tak brzmi obecnie pełna nazwa lalek wydanych między 1963 a 1964; w późniejszych latach, a konkretnie po 1965 na rynek wkroczyła Bendable Leg Midge!) wydana została w trzech wariacjach, różniących się kolorem włosów oraz kolorami stroju kąpielowego (krój pozostał ten sam!). I tak mamy:
* Brunette Midge – wydaną w stroju różowo-czerwonym,
* Redhead/Titian Midge – wydaną w stroju żółto-pomarańczowym,
* Blonde Midge – wydaną w jasnoniebieskim topie i ciemniejszych kąpielówkach.
Oprócz modeli różniących się kolorami włosów i strojów, powstały Midge:
* z malowanymi zębami,
* bez piegów,
* o malowanych nogach (zabieg stosowany także u Barbie i Kena, mający na celu nadanie bardziej cielistego kolory winylowi, z którego odlewano nogi; dziś lalki te są niezwykle cenne!)
* o krótszych/dłuższych włosach, niż na zdjęciu powyżej.
O mojej Midge
Długo zbierałem się, by kupić wreszcie Midge, jednak zawsze znalazło się coś ważniejszego. W końcu jednak postanowiłem, że spełnię marzenie, usiadłem przed komputerem, przekopałem eBay i znalazłem! „W idealnym stanie, z oryginalnymi włosami, bez uszkodzeń facepaintu i bez przebarwień na ciele, ubrana co prawda w ręcznie szyty i do tego poplamiony strój, ale ma oryginalne klapki! I do tego przyzwoita cena… A co mi tam, biorę!”. Kilka godzin czekania, trochę stresu przed końcem aukcji i Midge jest już moja!
Wprowadziwszy na rynek Midge w 1963 roku, firma Mattel dokonała kilku modyfikacji ciała. Jedną z nich było powiększenie pokrętła w szyi, na które mocuje się główkę lalki, by policzki Barbie i Midge stały się pełniejsze. Drugą natomiast, dość znaczącą dziś dla identyfikacji lalek vintage, była zmiana sygnatury z:
Barbie T.M. / Pats.Pend. / © MCMLVIII / by / Mattel Inc.
na:
Midge T.M. / © 1962 / Barbie ® / © 1958 / by / Mattel, Inc.
Co dziwne, moja Midge ma jednak tę wcześniejszą sygnaturę! Zastanawiałem się czy aby jej ciało nie zostało podmienione z Barbie #5?! W internecie znalazłem jednak informacje, że zdarzały się przypadki, kiedy to Midge wypuszczano na starym ciele… Jeśli więc moja lalka jest takim przypadkiem, jest tym cenniejsza!
Włosy Midge są w stanie idealnym, zachowały nawet oryginalny skręt!
‚Midge headmold’ sygnowany jest, jak już wspomniałem, datą 1958 i jest to teoretycznie mold „zamkniętousty” (w późniejszych latach wykorzystany był do stworzenia P.J. i Christie, które także miały zamknięte usta!), w co wierzyłem, jak w grawitację. Kiedy jednak Midge trafiła w moje ręce, zauważyłem, że jej wargi nie stykają się ze sobą! Spójrzcie sami…
Zapewne stąd też wziął się pomysł firmy na wypuszczanie Midge z malowanymi zębami, by bardziej przypominała lekko uśmiechnięty rysunkowy prototyp z pudełka!
Równie wiele pytań (jak dla mnie) niesie za sobą graficyzacja oczu Midge. Mało który model ma je namalowane choć po trosze równo, głównie spotyka się Midge, których jedno oko ma rozbieżnego zeza, przez co lalka, w porównaniu z Barbie, staje się „tą brzydszą”…
Szczególnie widoczna jest ta cecha (charakterystyczna poniekąd dla Midge!) u modeli, które oryginalnie nie miały namalowanych piegów! Dzięki temu dziś można rozpoznać czy trafiło się na kolekcjonerski rarytas, czy to tylko sprawka sprytnego sprzedawcy, który za pomocą zmywacza do paznokci chciał podnieść wartość lalki…
O stroju
Kiedy przeglądałem stronę aukcyjną, strój, jaki miała na sobie Midge najmniej nie obchodził. Sądziłem, że jest to jakaś podróbka lub po prostu coś uszytego ręcznie. Kiedy odpakowałem Midge, postanowiłem ów strój wyprać. Zadziwiły mnie malutkie zatrzaski, wszyte zarówno w spódnicę, jak i w body… I kiedy już miałem dać sobie z nim spokój, uświadomiłem sobie, że gdzieś już takowy zestaw kolorystyczny widziałem!
I tak też, oprócz Vintage Straight Leg Midge, stałem się posiadaczem części oryginalnego stroju od Mattel, wydanego w 1961 roku – ‚Career Girl’!
Jak widać na skanie z katalogu i zdjęciu, zamieszczonych powyżej, w skład kompletu ‚Career Girl’ wchodził: tweedowy żakiet (metkowany),spódniczka oraz pasujący do tego kapelusz, czerwone body, czarne długie rękawiczki i czarne klapki (open toe shoes).
Niestety, moja spódniczka ma plamy, których nijak nie można sprać…
Na koniec chciałbym zwrócić (chyba już po raz kolejny?!) na te nienaturalnie wygięte nogi, przypominające niemal łuk – coś wspaniałego!
Buty, które nosi Midge nie są takie same… Jak podejrzewam, prawy jest oryginalny, lewy natomiast to podróbka „made in Hong Kong”, o czym głosi sygnatura z jego wnętrza!



